Stempel z Cukiernią pod Amorem

17:50:00

Choć zdecydowanie najbardziej lubię tworzyć w pojedynkę i realizować własne koncepcje, od czasu do czasu odnajduję się jako podwykonawca.
Pisałam już o tym w niejednym poście. Skupiam się wtedy na wniknięciu w wizję i wyrażeniu jej w takiej formie by była zgodna z wyobrażeniem lub koncepcją istniejącą w czyimś umyśle. Sukces osiąga się wtedy gdy następuje porozumienie dusz. Nie ma blokad, napięć, pojawia się urzeczywistnienie oraz obustronna radość.
Tym razem pretekstem do udanej współpracy stały się książki Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk "Cukiernia pod Amorem".
Pewna zacna Łodzianka Agnieszka Bohdanowicz, kobieta o wielu talentach, w swoich kiermaszach z rękodziełem wykorzystuje stemple jako element pamiątkarskich działań.
Ten stempel miał powstać z okazji spotkania z autorką.
Agnieszka poprosiła mnie bym narysowała cukiernię z jej wyobrażeń. Trochę to przypominało rysowanie portretu pamięciowego, oprócz opisu atmosfery, podesłała mi kilka zdjęć, po części oddających jej wizję. Tutaj dodam, ponieważ warto o tym wspomnieć, że Agnieszka to również fotograf, wychwytujący piękno w krajobrazach różnych oraz ukazująca cudności emocjonalne w relacjach międzyludzkich. Świetnie sprawdza się w sesjach rodzinnych. Jeśli macie ochotę rozczulić się nad słodkim maluszkiem lub nabrać kanibalistycznego apetytu na schrupanie słodkich stópek, otulonych w dziane cuda, to gorąco polecam jej bloga http://blogilustrowany.blogspot.com/
Nie miała więc problemu z opisaniem obrazu istniejącego w wyobraźni. Wspólnymi siłami i moją ręką stworzyłyśmy cukiernię, doszlifowaną przez autorkę książek. Z pełną aprobatą Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk, powstał stempel, który odbity na czerpanym papierze, twórczo dopieszczony przez Agnieszkę akwarelami, ramkami i innymi zdobieniami dał takie oto dzieła:












...  a taki był najpierw rysunek...

You Might Also Like

2 komentarze

Google+ Followers