Fifkobajki - nowa strona na moim blogu
17:04:00
Wnikliwi obserwatorzy zauważą nową stronę pod nagłówkiem bloga. W końcu, pod koniec urlopu, zabrałam się za spisanie oraz sukcesywne udostępnianie wszystkich bajek, które popełniłam, głównie ostatnimi czasy.
Jestem dumna niezwykle z tych moich opowiastek, gdyż widzę jak duży i pozytywny wpływ mają na małych oraz tych dużych ludzi.
Przez pewną Małą Dziewczynkę mam pretekst nie tylko do pisania ale i do częstego szukania bajek w internecie, gdy akurat zabraknie mi weny. Znalazłam wśród szeregu przeróżnych bajeczek i taką, która wzruszyła moje serce rękodzielnika do prawdziwych łez - polecam również Wam - my się zakochałyśmy w tej bajce: Marzenie szmacianego misia - bajka inspirowana prawdziwą historią
2 komentarze
Jesteś bardzo kreatywną Osobą ;)
OdpowiedzUsuńKiedy mój syn był mały, ale już na tyle duży, że większość "normalnych" bajek znał na pamięć, to też mu wymyślałam różne powiastkobajki. Przeważnie takie z przekazem pod niego. I różne wersje Czerwonego Kapturka, innokolorowe, np. Żóty albo Zielony Kapturek. Przeważnie były to jakieś króciutkie zwariowane treści, że śmialismy się aż do czkawki ;D
Dziękuję za miłe słowa :) Dziecięce światy są wspaniałe i potrafią inspirować :D
OdpowiedzUsuń